Dni coraz krótsze. Zaczynam mieć dosyć tego ciągłego zmęczenia, braku słońca, kropli deszczu. Idę do szkoły jak jest ciemno, wracam jak jest ciemno. A gdzie podział się chociaż kawałek dnia, którym mogłabym się nacieszyć? Lato... wracaj.. Tymczasem znalazłam kilka starych zdjęć, dla poprawy nastroju...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz